pułapka perfekcjonizmu zdjęcie w tle

Pułapka idealizmu

Nie jestem mamą z kategorii: „Opowiem wam o kupce mojego dziecka”. Nie. Ale przyznaję bez bicia z małą domieszką skruchy – z irytującą łatwością przechodzę od dowolnego tematu rozmowy do kwestii dzieci. Książka – dziecko, bo mu czytam, studia – bo dziecko w przedszkolu, polityka – bo jego przyszłość, filozofia – bo sens życia. Skojarzenia […]

rozwój mowy u dziecka

Skąd? z Nienacka!

Zadzwoniłabym do pani z radiowej Trójki, żeby wyjaśniła mi etymologię tego sformułowania, ale boję się, że obali moją teorię. A jestem do niej mocno przywiązana. Nienacko, to miejsce tak odległe, że nikt nie spodziewa się, że ktoś stamtąd przyjdzie. Dlatego przybywa – nagle, nieoczekiwanie – znienacka! Ta daaaam! Definicja mało wyrafinowana. Jednak – jak mawiali […]

Szczęście w terabajtach

Mały chłopiec wieczorem nie mógł zasnąć. Przewracał się z boku na bok, ale sen nie przychodził. A on tak bardzo chciał, żeby jak najszybciej nastał poranek. TEN poranek. Uparcie zaciskał oczy, marszcząc z nadzieją czoło. NIC. Zaczął liczyć owce. Słyszał kiedyś, że to prawdziwie magiczna sztuczka. 100% skuteczności. Zwątpił przy liczbie 1053. Ostatnia deska ratunku. […]

macierzyństwo

Matka słoikowa – plemienna

Jak wyjaśniłbyś człowiekowi z początku XX. wieku, czym jest Internet? To narzędzie, dzięki któremu ludzie mają dostęp do całej wiedzy ludzkości, a używają go do… oglądania śmiesznych kotów. Esencja. Pokochałam to zdanie, wyplute przez facebookową falę newsów. Idealnie oddaje przepaść między potencjałem Internetu a jego codziennym zastosowaniem. Krótki chichot przerodził się w dłuższą refleksję. Oczywiście […]

nutella style

Nutella style

Poruszona ostatnimi doniesieniami prasowymi, mówiącymi o kancerogennym wpływie nutelli (olej palmowy podgrzewany do temperatury tak wysokiej, że wytrącają się z niego toksyczne substancje), przy wsparciu uzdolnionej matematycznie, obdarzonej iście naukową i analityczną naturą Siostrze – popełniłam kalkulację. W swoim życiu zjadłam śmiało ponad 500 słoików tegoż ustrojstwa. W trosce o względny spokój ducha, nie zatrudnię […]

Baby Einstein

Baby Einstein

Czasem rodzice to artykułują. Wyrzucają w eter myśl z nadzieją, że się zmaterializuje. Zaklinają rzeczywistość szamańskim zawołaniem – Mój syn będzie lekarzem! Inni nieśmiało marzą. Jedynie w myślach tworzą projekcje świetlanej przyszłości swoich dzieci (żeby nie zapeszać/nie narzucać/nie zdradzić się przed sąsiadem albo samym sobą). Kreślą wizje mniej lub bardziej sprecyzowane, zorientowane na sukces zawodowy […]

Było sobie życie

Nowe życie. Wywróciło dotychczasowe do góry nogami. Rozmiar stanika K, niemożność ujrzenia własnych stóp, zadyszka wywołana dłuższą rozmową, powtarzające się z coraz większą częstotliwością symptomy mózgu ciążowego (w trakcie tych zadyszkotwórczych rozmów musiałam jak ognia unikać dygresji, bo pierwotny cel wypowiedzi ulatniał się złośliwie i bezpowrotnie. Z czasem nawet sudoku nie pomagało… Chapeau bas dla […]